Strona Główna / Kultura i Rozrywka / „ Mnie pieniądze zabiera żona więc ja i tak śpiewam dla radości i za brawa” – wywiad ze Sławomirem, królem Rock Polo!
Bez nazwy-1

„ Mnie pieniądze zabiera żona więc ja i tak śpiewam dla radości i za brawa” – wywiad ze Sławomirem, królem Rock Polo!

Cześć tu Sławomir! – słyszysz to powitanie i już widzisz przed oczami postać Sławomira. Jeszcze do niedawna zajmował się głównie grą aktorską, w Polsce i USA. Odkrył nowy talent i stworzył swój kierunek muzyczny – Rock Polo. Jego kariera rozwija się błyskawicznie, ma już na koncie kilka hitów! Jest na swój sposób wyjątkowy, niepowtarzalny i posiada daleko idący dystans do siebie i otoczenia! Poznajmy bliżej króla Rock Polo!

Red. Wiemy, że na co dzień skupiałeś się m.in na grze aktorskiej, w filmach czy też kabaretach. Co spowodowało, że teraz zająłeś się akurat muzyką? Czyj był to pomysł – Twój czy Kajry? Czy od zawsze wiedziałeś o drzemiącym talencie wokalnym? 😀

Sławomir Zapała: Cześć tu Sławomir. Właśnie jestem w drodze na plan filmu fabularnego. Wracam z koncertu. Wczoraj kamerowałem nowy teledysk do piosenki „Ty mała znów zarosłaś” a już za kilka dni będę występował na deskach teatru Capitol w Warszawie. Wszystkie dziedziny sztuki dają mi bardzo dużo radości. Na pierwszej linii jest projekt muzyczny „Sławomir” ale aktorstwo nie poszło w odstawkę. Kwitnie mocniej niż kiedykolwiek.

Red. Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna do zespołu u Sławomira? Czym kierujesz się przy wyborze współpracowników?

S.Z. Rozmowę przeprowadziłem dwa lata temu z muzykami. Na początku opowiedziałem im o moim marzeniu i tym co chcemy osiągnąć. Teraz jesteśmy jednym z najchętniej zapraszanych grup muzycznych w Ojczyźnie. Gramy na żywo wspaniałe koncerty a publiczność to docenia. Ilość wyświetleń na You Tube przekonała do współpracy najlepszego managera -Roberta Kurpisza. Za poziom teledysków odpowiada Marek Szutta. Kajra i ja wiemy z kim chcemy pracować i jeszcze lepiej wiemy z kim nie chcemy :)

Red. Czy podczas sprzeczek małżeńskich zdarza Ci się powiedzieć do żony „Ty stara cholero”? Jak się zapoznaliście? 😉

S.Z. To zdarzyło się raz. Podczas kłótni w kuchni. To znaczy żona krzyczała a ja nic nie mówiłem. Miałem do wyboru albo wejść w ten monolog (odradzam mężom. po prostu słuchajcie) albo wziąć gitarę i zaśpiewać co myślę. Tak powstała megiera.

Poznaliśmy się w USA podczas mojego pobytu na warsztatach, na Long Island. I wróciliśmy już razem z przekonaniem, że American Dream jest możliwy też w Ojczyźnie. Po 3 miesiącach od premiery klipu Megiera wystąpiliśmy na Sopot Hit Festiwal w Operze Leśnej.

Red. Często wspominasz o swoim Golfie 3. Czy na co dzień ktoś kto robi piniądz jeździ właśnie takim golfem czy może czymś droższym? Czy w przyszłości Sławomir porzuci Golfa 3 i zarzuci złote łańcuchy na siebie w sportowym aucie niczym z amerykańscy hip- hopowcy?

S.Z. Ludzie są zawsze zaskoczeni, że ja tym golfem faktycznie jeżdżę. Tak jest. Dbam o niego. Technicznie jest w super stanie. Zawsze jak przejeżdżam przez Radom to mi machają fani na skrzyżowaniach. Jest zwrotny i wszędzie nim zaparkuję, więc go lubię. Nie porzucę go i mam nadzieję, że jeszcze mój syn się na nim nauczy jeździć.

Red. „Cześć, tu Sławomir” wpisało się już na trwałe w język polski. Wielu wakacyjnych podrywaczy stosuje ten tekst zapoznając swoją wakacyjną miłość. Czy sądziłeś, że ten prosty zwrot tak zelektryzuje Polaków?

S.Z. Cześć tu Sławomir. Tak mam na imię. Jak się tym wakacyjnym miłościom urodzą chłopcy to mam nadzieję, że na chrzcie ilość Sławomirów w Ojczyźnie wrośnie. A samo imię oznacza – sławiący, niosący pokój.

Red. W swojej karierze aktorskiej wystąpiłeś m.in. w filmach „Karol, człowiek, który został Papieżem”, „Jan Paweł II” czy „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Czy wiara i Pan Bóg to sprawy ważne dla Sławomira?

S.Z. Tak. Pan Bóg jest ważny dla Sławomira. Dbam o dobre relację z niebem bo to pomaga przejść przez niebezpieczny świat szoł biznesu. Czerpię siłę i radość z tej relacji z szefem na górze.. A najwspanialszym aniołem stróżem jest moja żona Kajra.

Ona od razu prostuje mnie do pionu jeśli gdzieś za daleko frunę i jest gwarantem zdrowej równowagi.

Jeśli chodzi o filmy to bardzo ciekawe produkcje. Na planie „John Paul II” miałem okazję porozmawiać z Johnem Voightem – ojcem Angeliny Joli. A to już prawię tak, jakbym się z nią całował.

Red. Są w historii muzyki artyści, których nie da się podrobić. W Rocku był to m.in. Freddie Mercury czy Mick Jagger. W Disco Polo jest to Zenon Martyniuk z zespołu Akcent. W Rock Polo niezastąpiony jesteś Ty. Czy wyjątkowości można się nauczyć czy jest to talent od Pana Boga?

S.Z To jest połączenie osobowości i talentu. Ja nikogo nie naśladuję, chociaż potrafię to robić, co pokazałem w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Mój występ w finale oglądał gitarzysta grupy Queen – Brian May. Potem udostępnił go na fb i twitterze. To dla mnie osobiście, ogromny sukces.

Zenka poznałem ostatnio na koncercie w Zegrzu, gdzie grał przede mną i jest fantastycznym, skromnym człowiekiem. Osobowość się buduję. Nie ma się wszystkiego od razu.

Red. Wiemy, że jesteś wielką gwiazdą i masz mnóstwo ofert zagrania na tegorocznym Sylwestrze ale chcielibyśmy się spytać czy rozważyłbyś koncert sylwestrowy w Starogardzie Gdańskim? Czy miasto nie zbankrutowałoby na Twojej gaży lub ile mieszkańcy musieliby uzbierać pieniędzy na zrzuta.pl 😉 byś u nas zagrał?

S.Z. To już rozmowa z managerem. Z wielką radością zakoncertowałbym w Starogardzie Gdańskim na Sylwestra. Mnie pieniądze zabiera żona więc ja i tak śpiewam dla radości i za brawa. Koszty to muzycy na żywo, ekipa, transport i światło ale to właśnie te elementy tak nas odróżniają. Stawiam na taki poziom o jakim zamarzyłem. Często dużo lepszy niż w USA.

Ostatnio grałem na Dożynkach i zrobił się z tego Woodstock. Przyjechało 12 tysięcy ludzi. Do Starogardu Gdańskiego na Sylwestra zjechało by pół Polski, więc organizatorzy mieliby niezłą zabawę…

Red. Wyobraź sobie, że powstaje projekt społeczny o nazwie Bogata Polska, który promuje w Polakach większy dystans do otaczającego świata, promuje Rock Polo i dobrą zabawę oraz uczy jak pracować tak by czuć piniądz … Czy miałbyś pomysł na utwór o tytule „Bogata Polska”, który opisuje nasze słabsze strony w narodzie a zachęca do dobrych postaw międzyludzkich?

S.Z. Polacy nie mają słabych stron. Jesteśmy najbardziej walecznym, pomysłowym i najbardziej pracowitym narodem w Europie. Wystarczy nam nie przeszkadzać i nie psuć humoru. A jak ktoś zepsuje to Sławomir naprawi.

Dzięki za odpowiedzi, życzymy dalszej sławy i zapachu piniądza! 😉 i zapraszamy do Starogardu!

Cześć tu Sławomir. Dziękuję.

Pozdrawiam wszystkich czytelników i do zobaczenia na koncertach.

Komentarze

comments

Zobacz również

IMG_9740

Od serca i z duszą

Mądre poruszające słowa, kojąca dla ucha muzyka, emocje i wzruszenia oraz gromkie brawa – tak ...